Mole książkowe w Katowicach

Dla tych, którzy lubią czytać książki i dla tych, którzy wolą je oglądać a nawet dla tych, którzy je wąchają, wyjazd do Katowic na pewno był wielką przygodą. Czwarta edycja Śląskich Targów Książki w ciągu trzech dni przyciągnęła 28-tysięczną publiczność, która mogła brać udział w 220 wydarzeniach. Przez trzy dni Międzynarodowe Centrum Kongresowe gościło ogólnopolską imprezę o charakterze otwartym.
13 października ponad 40 uczniów naszej szkoły spędziło dzień wśród książek, wydawców, pisarzy, dziennikarzy. Mogli brać udział w najróżniejszych wydarzeniach. Była między innymi Czytelnia pod Sówką, czyli…Biblioteczna Poradnia Książkowa. Chętni mogli dowiedzieć się w niej, co warto czytać dzieciom i proponować młodzieży. W innym punkcie odbywał się kiermasz książki antykwarycznej. Inne stanowisko oferowało Laboratorium Słowa czyli typoliterackie warsztaty rodzinne. Można było przysiąść na małej widowni i posłuchać pełnej humoru rozmowy, którą z Henrykiem Sawką prowadził Marek Przybylik. Wielu fanów spotkało się z Renatą Kijowską, która podpisywała swoją książkę „Kuba Niedźwiedź” na stoisku Wydawnictwa ZNAK. Młodzież zajęła widownię podczas spotkania z Melissą Darwood i Marią Krasowską. Swe książki dla najmłodszych podpisywała też autorka „Elidełko Kowadełko”, „Przybij piątkę”, „Zielona Nikola”, „Bartek Wścieklica” oraz powieści dla młodzieży „Idol”. Sporym zainteresowaniem cieszył się Ostry dyżur literacki czyli happening promujący czytelnictwo – eksperci i autorzy w kitlach w „gabinecie lekarskim” udzielali dzieciom porad dotyczących wyboru lektur. Badali czytelnicze gusta i wypisywali recepty. Zainteresowani mogli znaleźć odpowiedź na pytanie jak Bronisław Cieślak trafił do serialu „07 zgłoś się” oraz co wspólnego ma porucznik Borewicz z detektywem Malanowskim – o tym wszystkim w trakcie spotkania z tym kultowym aktorem, który z wykształcenia jest… etnografem i dziennikarzem. A do tego autografy w serialowych książkach i wspólne fotki.
I tak dalej, i tak dalej… Każdy mógł znaleźć dla siebie coś ciekawego. Wielu wróciło do Łodygowic bogatszych o wiedzę, nowe znajomości i torby pełne książek z autografami autorów. Za rok kolejne Targi Książki…

Anna Brandys-Staszczyk