Zakopane – Biała Szkoła 2018

Lubię wracać w strony, które znam…

Tak za Zbigniewem Wodeckim mogliby zanucić uczniowie Szkoły Podstawowej nr 1 im. Królowej Jadwigi, którzy kolejny raz wybrali się do Zakopanego, gdzie 6 stycznia rozpoczęli tegoroczną Białą Szkołę. Ale jak przystało na młodzież spod Magurki, do czego przyzwyczaili już niektórych zakopiańczyków,  śpiewali nie Wodeckiego, a kolędy…

Tę wesołą gromadkę tworzyła zróżnicowana pod względem wieku grupa chłopców i dziewcząt w wieku od 7 do 15 lat. Wszystkich, bez wyjątku, połączyła pasja do sportów zimowych  oraz  sentyment do pysznego jedzenia serwowanego przez naszą gospodynię – Panią Anię, którą serdecznie pozdrawiamy! Nie można też zapomnieć o pięknych widokach Tatr, które rozpościerały się wokół nas każdego dnia, no może z wyjątkiem tych dni, które spowiła biała jak mleko mgła – też z resztą urokliwa.  Pogoda w tym roku nie rozpieszczała. Śniegu było jak na lekarstwo, na szczęście stoki, na które uczęszczaliśmy, miały spore zapasy i bez problemu mogliśmy szusować, ćwiczyć skręty a czasem nawet zaliczać upadki. Wolny od nart i snowboardu czas spędzaliśmy na spacerach lub innych atrakcjach… Odwiedziliśmy Chochołowskie Termy, Gubałówkę, Krupówki, bawiliśmy się na dyskotece a nawet próbowaliśmy godać i śpiewać po góralsku, bo pewnego wieczoru odwiedził nas przewodnik tatrzański, gawędziarz i muzyk – Andrzej Frączysty Karbowiec z Kościeliska.  Nie obyło się bez chrztu, który przygotowała dla kilkorga nowych uczestników grupa zaprawionych w bojach zimowych narciarzy. Wszyscy przeżyli, więc zostali pasowani przez Pana Tomasza Maślankę – naszego instruktora – na pełnoprawnych uczestników Białej Szkoły. Warto tutaj wspomnieć o pozostałych członkach kadry szkoleniowej: Panu Tomaszu Wolnym oraz Pani Katarzynie Maślance, która razem z Panią Anią szkoliła niektórych uczestników w kuchni przy lepieniu pierogów i pieczeniu naleśników.

Niestety, tydzień szybko minął i 12 stycznia trzeba było żegnać Gubałówkę i wyruszyć w drogę powrotną do Łodygowic  i wpaść w ramiona stęsknionych rodziców.  Zabraliśmy ze sobą oscypki, kurtosze, przeróżne góralskie pamiątki, a przede wszystkim wspomnienia  i… jedno niezrealizowane z powodu niesprzyjającej pogody marzenie – zjazd z Kasprowego Wierchu. No cóż, zawsze to dobry powód, by do Zakopanego wrócić za rok i powtórzyć tę zimową przygodę!


Harcerze z drużyny „Leśna Kompania” w Łodygowicach zebrali 8925,59 zł.
w niedzielę, 14 stycznia, w trakcie 26 finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Jest to jak dotychczas najwyższa suma zebrana przez harcerzy w Łodygowicach w historii
finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Dziękujemy.

Privacy Preference Center

Close your account?

Your account will be closed and all data will be permanently deleted and cannot be recovered. Are you sure?